
Tekst: JAskier, Grafika: Orlica
Po spoooorej przerwie kolejny pasek ślimaków. Enjoy!
Na blogu
spiellust pojawiła się pierwsza recenzja mojej gry - "Konkurencji". Zapraszam do lektury!
SZPAK, SZPAK i po SZPAKU. Wszystko odbyło się planowo, tak jak to zamierzyliśmy (co więcej do ekipy dołączyła Orlica). Przemłóciliśmy wiele tytułów. Osobiście zagrałem: 8xFalling, 3xFor Sale, 2xGlik, 6xKonkurencja, 1xThurn und Taxi, 1x Neuroshima Hex, 1x Inwigilacja. Ponadto reszta ekipy grała jeszcze 2x w Labirynt Czarnoksiężnika (wielce przez nich zachwalany ku mojemu zdziwieniu), 1x LOTR Konfrontacja i 1x Magia i Miecz. Osobiście spałem 3 godziny, reszta nie spała w ogóle. Ja zaliczyłem 12 godzin gry, inni nieco więcej. Było Piwo, Cola, Chipsy, batoniki i śmieszna akcja z zupką chińską (a konkretniej moją nieumiejętnością posługiwania się nią ;)). Zdecydowanie impreza się udała i wszyscy czekają na 2 ed. Jak tylko będę wiedział więcej na jej temat nie omieszkam napisać!

"SZPAK", czyli
Szalona
Planszówkowa
Akcja
Kumplowska. Już w najbliższą środę w godzinach 16.00 - 10.00 ostre planszówkowe granie w pustym mieszkaniu mojego zmarłego wujka. W planach ok. kilkudziestu najróżniejszych tytułów. Skład: Ja, Wałcz, Bestia (oraz gościnnie: Irek i kCK). o 15.00 wyruszamy po transport planszówek, oraz do pobliskiego Lidla po jedzenie, colę i piwo. Będzie się działo. Ci, którzy się nie załapali to nie muszą się martwić, bo jak akcja wypali to kolejny SZPAK już za około tydzień!
Nareszcie wpadła mi w ręce. Moja pierwsza gra planszowa – „Konkurencja” w pełni wydana… i to jak!!! Twierdzę, że jest to jedna z najlepiej wydanych polskich gier planszowych w tej cenie. Pudełko jest niezwykle estetyczne, i naprawdę sporych rozmiarów (nieco więcej niż B5). Niestety jedyna jego wada to zbyt chuda tektura, która przy intensywnym przewożeniu i korzystaniu z gry może się pogiąć/podrzeć. W środku natomiast jest już miodnie. Grube plansze sklepów, których praktycznie nie da się złamać. Ładne estetycznie karty (zapakowane w woreczki strunowe!), śliczne i wytrzymałe żetony (również w woreczkach strunowych, pozwalających utrzymać komponenty gry w należytym porządku) Choć żetony są miejscami nierówno przycięte, to nie ma tragedii jak w wielu innych polskich grach. Poza tym wydawca zapewnił, że egzemplarze sklepowe będą miały poprawione żetony. Instrukcja jest schludna i nie pozostawia niedomówień. Podsumowując za wygląd daję „Konkurencji” 5/6 i rozpływam się, gdyż tak zawsze wyobrażałem sobie tę grę pod kątem wydania. Teraz czekam już tylko na poniedziałkową premierę i pierwsze recenzje…