Recenzja gry Czarne historie i recenzja mojej gry Mech Wars (Rebel Times #35)


Etykiety: ,

0

  • W najnowszym, kwietniowym numerze magazynu o grach - REBEL Times, ukazała się moja recenzja gry Czarne historie. Zapraszam serdecznie do lektury.
  • Ponadto, kolega z redakcji - Darcane, nie wiedząc, że Mech Wars to gra mojego autorstwa, popełnił jej recenzję. Najważniejszy ze współcznynników oceny w REBEL Times (Miodność) wyniósł przy okazji oceniania mojej gry 3/5, a więc nie jest źle. Darcane pisze: "Gdyby Mech Wars wydało jedno z zachodnich wydawnictw, byłaby to jedyna w swoim rodzaju, świetna gra".


Przyjezierzekon


Etykiety: ,

0

W poniedziałek, szczęśliwie (o ile nie nastąpi apokalipsa, będę zdrowy i nie wydarzą się różne inne, niechciane zjawiska) będę miał okazję znowu wyrwać się z Torunia. Można dyskutować czy trzeci wyjazd w wakacje to dużo czy mało, moim zdaniem w sam raz. Na tydzień wybieramy się z MossGrande i jego znajomymi do Przyjezierza, nad jezioro. Taki swoisty konwent w swoim gronie. Moss bierze GameCube’a i Playstation, ktoś tam zabiera laptopy, Moss ofiarnie dorzuca do tego matę DDR. Jakby tego było mało, ciągnie z sobą kilka całkiem miłych planszówek. Głupio by było, gdybym i ja się nie zaangażował, toteż również dorzucam się z grami (myślę, że nienajgorzej, widać to na grafice obok). Może w końcu uda się ogarnąć zasady i zagrać w upragnioną Cywilizację. Modlę się o dobrą pogodę, ale z prognoz widać, że różnie to może być. Przynajmniej w poniedziałek ma być parówa, toteż jak tylko koło południa zajedziemy, biegnę do jeziora jak bezdomny menel do jabcoka. Zapowiada się planszowo i growo. Może jakieś sporty uda się zaliczyć również… No i popływać w polskich sikach szumnie nazywanych jeziorami. To już ostatnia prosta przed poprawkami, które i tak nie za bardzo dają mi wiarę w cokolwiek. Człowiek do pewnego stopnia, wierzy, stara się, ma nadzieję, jednak w końcu cienka linia pęka, sprawiając, że wszystko jest obojętne. Staram się do tego nie dopuszczać. Wierzę, że wypocznę i wrócę naładowany pozytywną energią. Wierzę też, że Pnącza, które w tej chwili są dosyć daleko, zapracowują na siebie całym swoim mechanicznym sercem, tak jak i ja w nie wkładałem wiele pracy… i serca właśnie.
P.S. Zdjęcia pochodzą ze strony http://www.przyjezierze.pl/ , tam ich większa ilość, a także inne informacje na temat kurortu.

Takie tam boiskowe zabawy 10.08.2010


Etykiety: , , ,

0

video

Pnączowy Newsletter #2


Etykiety:

0

Z Pnączami dzieje się ostatnio bardzo dużo. Bardzo dużo dobrego. Powiedziałbym, może nawet, że więcej niż się spodziewacie. Tak zupełnie szczerze, jestem naprawdę mile zaskoczony w kwestii tego, z jak szerokim odzewem spotyka się moja gra, a to chyba nie koniec. Po kolei:
• Grubo ponad miesiąc temu ukazały się w pełni grywalne i ładne Pnącza Online na platformie Vassal. W tym miejscu pragnę serdecznie podziękować za testowanie wersji online Mossowi, Gumie, Scorgonowi i Szatiemu. Wielkie dzięki! Naturalnie równie duże wyrazy szacunku dla Softbuga, który przygotował Pnącza Online. Wszystkich zainteresowanych internetowymi grami w Pnącza zapraszam tutaj po więcej szczegółów. Poniżej zaś przedstawiam prezentację wersji online w języku francuskim (może, ktoś rozumie o co chodzi i przetłumaczy? W każdym razie moje imię i nazwisko po francusku brzmi śmiesznie ;).



  • Pnącza odwiedziły kolejny konwent. Tym razem była to warszawska, Avangarda. Choć w oficjalnym programie nie zgłaszałem żadnych atrakcji związanych z Pnączami, to nieco mniej oficjalnie pokazywałem je w Games Roomie warszawiakom, gdzie gra spotkała się z nienajgorszym przyjęciem. Rośnie również liczba ocen na BGG (już 18 ocen i średnia niemal 7/10, czyli zdecydowanie najwyższa z publikowanych dotąd przeze mnie gier).


  • Za sprawą Midagi ukazała się genialna, anglojęzyczna recenzja Pnącz pełna zdjęć, wyważonych opinii i generalnie samego miodu. Jeśli choć trochę jesteś zainteresowany/a moją grą musisz ją przeczytać! Obok widzicie zdjęcie z owej recenzji. Czyż Pnącza nie wyglądają ślicznie? I uwaga, zagadka dla Was:
    Co jest nie tak na tym zdjęciu?