Tormięs


Etykiety:

10


Matury powoli się kończą. Zostały mi jeszcze tylko egzaminy ustne z angielskiego i niemieckiego. Generalnie nie chcę mi się specjalnie pisać na ten temat, dlatego dziś nieco o… dzisiejszym dniu :). Nareszcie zaczynam mieć czas na swoje zajęcia. Zacząłem znów jeździć na desce, a także zabrałem się za lekturę nowej książki – Operacja dzień wskrzeszenia autorstwa naszego dobrego znajomego z 4 ed. TPzF – Andrzeja Pilipiuka, ale wróćmy do sedna wpisu. Z nudów (na desce byliśmy tylko ja i Gil) wybraliśmy się na ruiny toruńskiego Tormięsu, poza 2 ładnymi koleżankami w jednej z pieczar, znaleźliśmy… UWAGA! Kolesia siedzącego w podziemiach z 4 zapalonymi zniczami i… lalką. Szok na maksa, jakiś psychol. Klimat naprawdę niezły, człowiek ma poczucie jakby przeniósł się do realiów takich dzieł jak Neuroshima, Fallout czy I’m Legend. Naprawdę było sporo strachu. Tormięs zamienia się w coś na podobę Czarnobyla. Z ruin, chodników i cegieł rzeźni wyrastają ogromne drzewa, krzaki i trawy. Wszędzie pełno niebezpiecznych dziur i ogromny system korytarzy pod ziemią. A po tym wszystkim skaczą króliki, lata mnóstwo ptaków. Gdyby nie żule, byłoby to wymarzone miejsce na deskę czy sesję RPG. Gdyby nie żule…

10 Response to "Tormięs"

  1. pauluZ says:

    Racja!! Tereny po byłym Tormięsie to klimatyczne miejsca !! Mam stamtąd ponad 100 fotek - robie tam zdjęcia graffiti....
    Jest tam także takie dziwne "miejsce kultu" !!!
    Taki krzyż i sporo poprzyklejanych na murze wycinków z gazet etc ....
    Na prawde w całym tym Tormięsie to niezła schiza :)
    Kiedyś może pokażę te fotki gdzieś w necie ....

    WOW POKAZUJ!

    pauluZ says:

    W ogóle klimat jak łaziłem po tych korytarzach pod ziemią.... Było tam ciemno tak "na prawdę" :) - to znaczy: bo po prostu żadne światło tam nie dochodziło .... czyli ciemność absolutna.

    A więc aby cokolwiek zobaczyć to błyskałem lampą z aparatu... No i to tak na ułamek sekundy pokazywało co jest przede mną a potem pełen mrok... nic... no i serce mi podchodziło pod gardło bo to nigdy nie wiadomo co zobacze przed sobą :):) - może KOGOŚ!!!
    Patrze potem na wyświetlacz na aparacie i staram się skumac gdzie iść dalej...
    Generalnie zajebiste uczucie takiej niewiedzy gdzie jesteś w danej chwili ... Ciemność i cisza......
    gruzy i dziwny zapach ....
    Strach... a może tylko takie wrażenie....
    No bo generalnie chciałem zbadać wszystko ....
    Jak bacie kocham nic się nie bałem, hehehehe

    Anonimowy says:

    ...a ja po Tormiesie chodziłem parę raz,raz w nocy...idę ciemno jak w .... i widzę 4 gostków.Zsikałem się prawie ,ale oni byli czymś zajęci. Podchodzę po cichu...i jeden krzyczy:"Dokładam Ci brudasa"..............oni w Konkurencje naparzali..............SZALENI!

    HAHA LOL ;). Swoją drogą pauluz, masz może bloga? Z chęcią bym poczytał co tam u Ciebie.

    walcz says:

    błagam pauluz pokaż te fotki!! pozdro

    Piotr says:

    Siema chłopie!

    Tutaj Regis. z forum W:GW. Jak mówiłe m rok temu - studiuję w Toruniu :] Może się styknąć na jakąś sesyję?

    Jakby co gg - 1408431

    pauluZ says:

    @piotr: w czwartek 29 spotkanko graczy - wpadnij na granie.
    @walcz: zdjęcia możemy się jakoś z tym dogadać - potrzebuję motywacji aby to jakoś sensownie przygotowć do pokazania :) - a foty niezłe są czasami :)

    pauluZ says:

    Cóż za porażka! - sprawy rodzinne nie pozwalają mi planszować :(:(

    Jaaa, kurcze :( SZKODA Wpadaj możliwie najprędzej!